Elsewhere.

3 marca 2014

Myślałam o tym, kim chce zostać. Nie wiem nawet kim jestem, więc jak mogę zdecydować o tym kim będę kiedyś? Czytając wpisy sprzed 5 lat widzę, że nic się nie zmieniło. Ciągle próbuje polegać na innych, ciągle nie potrafię dać sobie rady z samą sobą. Dzisiejszy film mnie natchnął, chociaż nie dał odpowiedzi. ‚Chcę być dziewczyną, która nie potrzebuje chłopaka. Może tańczyć sama.’
Odkąd pamiętam potrzebowałam kogoś, kogo będę mogła się kurczowo trzymać. Obsesyjnie, niczym tonący brzytwy. To niezdrowe. A jednak starych przyzwyczajeń ciężko się pozbyć. Wiec mam ponad 20 lat, pełno bałaganu w głowie i zero pomysłu na to, jak go poukładać. Ciągle czekam na to, aż zjawi się ‚ten ktoś’ i mi pomoże w porządkowaniu mojego wnętrza. Nadal, to takie niezdrowe.
Ale najgorsze w tym wszystkim jest to że dziś zacznie się nowy dzień, a ja nic nie zmienię. Mimo przemyśleń, chęci nadal będzie dokładnie tak samo jak każdego poprzedniego dnia, bo w końcu jestem przekonana że sama nie dam rady. Mogę się bić w pierś ze słowami ‚sama sobie to zrobiłaś, sama sobie teraz daj rade’. A ja nadal będę czekała na kogoś kto mi w tym pomoże. Beznadziejne oczekiwanie na odkupienie…

tagi: